Na pewno każdemu z nas zdarzyło się dostrzec niezgodności po zakupach. Często można to wyjaśnić od razu, jednak czasem po przeglądnięciu paragonu fiskalnego okazuje się, że rabaty odliczyły się nie tak jak trzeba, co już niekoniecznie jest łatwe do wyjaśnienia. Może to wynikać z błędu systemu lub pracownika, ale zdarza się również tak, że rabaty odliczyły się poprawnie, jednak nie są widoczne i zrozumiale dla klienta.

Kasy fiskalne obsługuje system, który jest zmieniany dość często, praktycznie każda nowa promocja wymaga zmian w systemie. Na przykład, drukarki fiskalne na kasach tradycyjnych drukują paragon już podczas skanowania produktów, na bieżąco. W takim wypadku rabat z tytułu karty rabatowej, którą podamy kasjerowi odliczy się po podsumowaniu całości, widnieje na dole paragonu i zazwyczaj jest rozbity na kilka mniejszych ujemnych kwot. Wynika to z różnych kwot opodatkowania danego rodzaju produktów. Sklep w swoim systemie, na podglądzie paragonu, ma możliwość sprawdzenia, ile rabatu odliczono do każdego z poszczególnych produktów. Jest to istotne, gdybyśmy chcieli zwrócić jeden produkt z listy. Nie zawsze jest tak, że jeżeli mamy rabat 10 procent, to odliczamy 10 procent od każdego produktu. Wyobraźmy sobie taką sytuację: korzystamy z promocji 10 procent rabatu na zakupy od 100zł do 300 zł, to znaczy, 10 procent rabatu odliczy się tylko do zakupów za 300 zł, i jeżeli na paragonie widnieje kwota 400 zł, również odliczy się nam od całości tylko 30 zł, gdyż to jest maksymalna kwota rabatu. W takim wypadku, jeżeli chcemy zwrócić jeden produkt z listy, na podglądzie z systemu kasowego rabat ten nie będzie wynosił 10 procent lecz mniej. Owe 30 zł rabatu zostaje podzielone na kwotę 400 zł i automatycznie rabat do pojedynczego produktu pomniejsza się w skali procentowej. Tutaj został zobrazowany jeden z przykładów niezgodności, które czasem ciężko jest wytłumaczyć klientowi, który być może czuje się oszukany, jednak zazwyczaj system kasowy, jest tak skonstruowany, że nie myli się w swoich obliczeniach.

Może zdarzyć się również tak, że podczas skanowania zatnie się rolka, lub nastąpi konieczność zrestartowania kasy. Z kolei w takiej sytuacji możemy zastanawiać się, dlaczego rabat nie został odliczony na końcu. Otóż system kasowy zapamiętuje dane z całej transakcji i dopiero po sfinalizowaniu transakcji drukuje paragon, na którym widnieją kwoty poszczególnych produktów już zaniżone odpowiednio o konkretną kwotę.

Kolejna nietypowa sytuacja to rabaty do konkretnych kart kredytowych, które współpracują z daną siecią sklepów. Zazwyczaj są to wybrane dni tygodnia, kiedy płacąc tą kartą otrzymujemy jakiś rabat, dajmy na to 15 procent. W tym wypadku system, aby obniżyć kwotę musi „wiedzieć” ,że płatność będzie dokonywana właśnie tą kartą. Jest to możliwe dopiero po użyciu karty, przy dokonywaniu płatności. Kiedy już terminale płatnicze wykryją, że jest to odpowiednia karta kredytowa, powiązana z daną promocją, kwota do zapłaty ulega zmniejszeniu o rabat i na terminalu pojawia się już niższa kwota. W związku z tym na paragonie suma może wynosić np. 100 zł, ale na potwierdzeniu z płatności kartą jest niższa, i jest to kwota, którą rzeczywiście zapłaciliśmy za te zakupy.

Mimo wszystko, warto zgłaszać wszelkie niezgodności, jednak mogą się zdarzyć sytuacje, których pracownik sklepu po prostu nie będzie potrafił nam wytłumaczyć. Ważne, aby być wyrozumiałym, a jeżeli uważamy, że coś jest nie tak, można zgłosić reklamację za pośrednictwem sklepu, którą rozpatrzy firma zajmująca się systemem kasowym danej sieci.